Bezpieczeństwo zaczyna się od właściwego sprzętu.

Czujki płomienia UV i IR – zastosowania w przemyśle i strefach zagrożonych wybuchem

Czujki płomienia UV i IR

Czujki płomienia reagują na promieniowanie emitowane przez ogień, a nie na dym czy przyrost temperatury – dlatego sprawdzają się tam, gdzie pożar rozwija się gwałtownie i bez fazy tlenia: przy zbiornikach paliw, w lakierniach, hangarach, rozlewniach i na instalacjach technologicznych. Detektory UV wykrywają promieniowanie nadfioletowe płomienia, IR – podczerwone, a rozwiązania łączone UV/IR i wielopasmowe IR3 wymagają potwierdzenia zjawiska w obu zakresach, co radykalnie ogranicza fałszywe alarmy. Wymagania dla tych urządzeń określa norma PN-EN 54-10, dzieląca czujki płomienia na trzy klasy czułości. W tym artykule wyjaśniamy różnice między technologiami UV i IR, znaczenie klas czułości oraz zasady doboru czujek do przemysłu i stref zagrożonych wybuchem.

Jak działa czujka płomienia?

Czujka płomienia to detektor reagujący na promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez płomień – w zakresie nadfioletu, podczerwieni lub obu jednocześnie. Zgodnie z PN-EN 54-10 norma obejmuje punktowe, kasowalne czujki płomienia przeznaczone do systemów sygnalizacji pożarowej instalowanych w budynkach.

Detektor nie czeka na produkty spalania. Płomień emituje charakterystyczne widmo, w którym wyróżnia się pasmo nadfioletu poniżej 300 nm oraz pasmo podczerwieni w okolicach 4,3 µm, odpowiadające emisji dwutlenku węgla z płomienia węglowodorowego. Elektronika czujki analizuje nie tylko natężenie sygnału, ale też jego migotanie – typowa częstotliwość drgań płomienia mieści się w zakresie kilku herców, co odróżnia go od stałych źródeł promieniowania.

Reakcja jest niemal natychmiastowa, liczona w sekundach od pojawienia się ognia w polu widzenia. To zasadnicza różnica wobec czujek dymu, które wymagają, by produkty spalania dotarły do komory pomiarowej. W obiektach z cieczami palnymi ta różnica bywa rozstrzygająca – pożar rozlewiska rozwija się szybciej, niż dym zdąży dopłynąć pod strop hali.

Czujka UV, IR czy UV/IR – czym się różnią?

Wybór technologii detekcji wynika z rodzaju spodziewanego pożaru i z zakłóceń występujących w obiekcie. Każde z rozwiązań ma inny profil czułości i inną odporność na źródła promieniowania niebędące pożarem.

  • Czujka UV – reaguje na nadfiolet płomienia; bardzo szybka, dobrze wykrywa pożary wodoru i metali, ale bywa zakłócana przez łuk spawalniczy, wyładowania elektryczne i lampy UV; promieniowanie UV tłumią dym gęsty i mgła olejowa
  • Czujka IR jednopasmowa – reaguje na podczerwień; dobrze wykrywa pożary węglowodorów z widocznym dymem, ale bywa czuła na promienniki ciepła, gorące powierzchnie i światło słoneczne
  • Czujka UV/IR – alarm dopiero po przekroczeniu progu w obu kanałach jednocześnie; znacznie odporniejsza na zakłócenia niż detektory jednopasmowe
  • Czujka wielopasmowa IR3 – analizuje trzy pasma podczerwieni i porównuje ich wzajemne proporcje; rozwiązanie o największej odporności na fałszywe alarmy, stosowane w otwartych instalacjach przemysłowych

W praktyce projektowej zasada bywa prosta: im więcej niekontrolowanych źródeł promieniowania w otoczeniu, tym bardziej opłaca się detektor wielopasmowy. W hali, w której odbywa się spawanie, pojedyncza czujka UV będzie generować alarmy przy każdej naprawie, a układ UV/IR lub IR3 pozostanie w stanie dozoru.

Na rynku spotyka się też czujki dwusensorowe łączące detekcję płomienia z detekcją ciepła, jak Polon-Alfa TOP-40. Takie rozwiązania nadają się do pomieszczeń przemysłowych o umiarkowanym ryzyku, gdzie pełna czujka płomienia byłaby rozwiązaniem nadmiarowym.

Klasy czułości czujek płomienia według PN-EN 54-10

Norma PN-EN 54-10 dzieli czujki płomienia na trzy klasy czułości, określające maksymalną odległość wykrycia znormalizowanego pożaru testowego. Klasa przekłada się wprost na to, ile detektorów trzeba rozmieścić w chronionej przestrzeni.

  • Klasa 1 – najwyższa czułość, wykrywanie znormalizowanego pożaru testowego z odległości do 25 m
  • Klasa 2 – czułość pośrednia, zasięg rzędu kilkunastu metrów (np. czujka dwusensorowa TOP-40 deklaruje do 17 m)
  • Klasa 3 – czułość podstawowa, zasięg do około 12 m

Deklarowany zasięg dotyczy pożaru testowego o określonej powierzchni i rodzaju paliwa. W rzeczywistym obiekcie realna odległość detekcji zależy od wielkości spodziewanego ogniska, rodzaju palącej się substancji oraz czystości okna optycznego czujki – mniejszy pożar wykrywany jest z mniejszej odległości.

Drugim parametrem obok zasięgu jest kąt widzenia, podawany przez producenta i wynoszący najczęściej od kilkudziesięciu do około 100 stopni. Zasięg i kąt widzenia razem definiują stożek dozorowany przez czujkę – i to na jego podstawie, a nie na podstawie powierzchni pomieszczenia, planuje się rozmieszczenie detektorów.

Kiedy czujka płomienia jest lepsza od czujki dymu?

Czujka płomienia wygrywa wszędzie tam, gdzie pożar przechodzi od razu w fazę płomieniową, a dym nie ma szans dotrzeć do stropu przed rozwinięciem się zdarzenia. Dotyczy to głównie cieczy palnych, gazów i przestrzeni o dużej kubaturze.

  • Magazyny i rozlewnie cieczy palnych – pożar rozlewiska rozwija się w sekundach
  • Lakiernie i malarnie – rozpuszczalniki, mgła lakiernicza, ryzyko zapłonu par
  • Hangary i warsztaty lotnicze – duże kubatury, paliwo lotnicze, wysokie stropy
  • Stacje paliw i instalacje LPG – pożary gazów bez widocznego dymu
  • Hale z suwnicami i wysokie magazyny – rozwarstwienie gorących gazów utrudnia pracę czujek stropowych
  • Instalacje zewnętrzne – wiaty, estakady, place technologiczne, gdzie czujka dymu nie ma zastosowania

Istnieje też sytuacja odwrotna. Pożary materiałów stałych rozwijające się przez długą fazę tlenia – kabli, papieru, izolacji – wykrywane są znacznie wcześniej przez detekcję dymu. W takich przestrzeniach właściwym rozwiązaniem są zasysające czujki dymu lub czujki punktowe, a nie detektory płomienia.

Czujki płomienia w strefach zagrożonych wybuchem

W strefach zagrożonych wybuchem czujka płomienia musi mieć wykonanie przeciwwybuchowe zgodne z dyrektywą ATEX i odpowiednie do klasyfikacji strefy. Sam fakt, że urządzenie spełnia PN-EN 54-10, nie uprawnia do montażu w strefie Ex.

Stosuje się dwa podstawowe podejścia: obudowy ognioszczelne (Ex d), w których ewentualny wybuch wewnątrz nie propaguje się na zewnątrz, oraz obwody iskrobezpieczne (Ex i), w których energia jest ograniczona poniżej progu zapłonu mieszaniny. Rozwiązania iskrobezpieczne wymagają zastosowania barier separacyjnych między strefą bezpieczną a zagrożoną, co należy uwzględnić w bilansie linii dozorowej.

Typowe obszary zastosowania to instalacje petrochemiczne, magazyny gazów technicznych, lakiernie proszkowe, młyny i silosy z pyłami palnymi oraz oczyszczalnie z komorami fermentacji. Do takich obiektów kompletuje się czujki iskrobezpieczne wraz z barierami i osprzętem dopuszczonym do pracy w danej strefie. Dokumentację uzupełnia ocena zagrożenia wybuchem i dokument zabezpieczenia przed wybuchem, do których projekt detekcji musi się odnosić.

Źródła fałszywych alarmów i sposoby ich eliminacji

Fałszywe alarmy czujek płomienia mają zwykle jedną z czterech przyczyn: promieniowanie słoneczne, procesy technologiczne, oświetlenie sztuczne lub zabrudzenie okna optycznego. Każdą z nich da się ograniczyć na etapie projektu.

  • Słońce i jego odbicia – unikać kierowania czujki na przeszklenia, blachy i kałuże; stosować detektory z filtracją pasm słonecznych
  • Spawanie i szlifowanie – łuk spawalniczy silnie zakłóca detektory UV; w halach warsztatowych stosować UV/IR lub IR3
  • Promienniki i gorące powierzchnie – nagrzewnice gazowe, piece, wygrzewane formy; rozwiązaniem jest analiza migotania i wielopasmowość
  • Oświetlenie halogenowe i lampy UV – przy modernizacji oświetlenia warto zweryfikować zachowanie detekcji
  • Zabrudzenie okna optycznego – kurz, mgła olejowa i pył lakierniczy obniżają czułość; czujki przemysłowe mają funkcję kontroli czystości optyki (test integralności)

W lakierniach częstym błędem jest montaż czujki w miejscu narażonym na bezpośrednie osadzanie się mgły lakierniczej. Po kilku tygodniach detektor sygnalizuje uszkodzenie optyki albo – gorzej – nadal raportuje stan dozoru, a jego realny zasięg spadł o połowę. Właściwym rozwiązaniem jest zmiana lokalizacji i wprowadzenie czyszczenia optyki do harmonogramu obsługi.

Zasady montażu czujek płomienia w obiekcie

Czujka płomienia wymaga bezpośredniej linii widzenia do chronionej przestrzeni – promieniowanie nie omija przeszkód. Ta jedna zasada porządkuje większość decyzji montażowych.

  • Montaż w narożnikach i pod kątem w dół – obejmuje maksymalną powierzchnię posadzki przy minimalnej liczbie detektorów
  • Kontrola przesłon – regały, maszyny, zbiorniki i palety tworzą strefy cienia, których czujka nie dozoruje
  • Zapas na zmiany technologiczne – przestawienie linii produkcyjnej potrafi wyłączyć z dozoru pół hali
  • Dostęp serwisowy – okno optyczne trzeba czyścić, więc detektor musi być osiągalny bez demontażu instalacji
  • Uchwyty regulowane – pozwalają skorygować kąt po uruchomieniu, bez wiercenia nowych otworów
  • Ochrona przed opadami – w instalacjach zewnętrznych stosuje się daszki ograniczające osadzanie się wody i śniegu na optyce

Dobór czujek płomienia do instalacji przemysłowej

Dobór czujek płomienia opiera się na czterech parametrach: rodzaju spodziewanego paliwa, wymaganej klasie czułości wg PN-EN 54-10, kącie widzenia oraz wykonaniu środowiskowym – stopniu ochrony IP, zakresie temperatur i ewentualnym dopuszczeniu do strefy Ex.

Warto pamiętać, że detektor płomienia rzadko bywa jedynym elementem detekcji w obiekcie. Zwykle uzupełnia czujki dymu w częściach socjalnych i biurowych, tworząc razem z nimi jeden system sygnalizacji pożaru o spójnej matrycy sterowań. Przemysłowe czujki płomienia wraz z osprzętem montażowym i modułami do włączenia w pętlę dozorową znajdziesz w ofercie Hydronetka.pl, gdzie doradcy pomogą dobrać wykonanie odpowiednie do warunków panujących na obiekcie.

Najczęściej zadawane pytania

Czym różni się czujka płomienia UV od IR?

Czujka UV reaguje na promieniowanie nadfioletowe płomienia – jest bardzo szybka, ale bywa zakłócana przez łuk spawalniczy i wyładowania elektryczne. Czujka IR wykrywa promieniowanie podczerwone typowe dla pożarów węglowodorów, lecz może reagować na promienniki ciepła i słońce. Rozwiązania UV/IR oraz IR3 wymagają potwierdzenia w kilku pasmach i są odporniejsze na zakłócenia.

Jaki zasięg ma czujka płomienia?

Zależy od klasy czułości według PN-EN 54-10: klasa 1 wykrywa znormalizowany pożar testowy z odległości do 25 m, klasa 2 z kilkunastu metrów, a klasa 3 do około 12 m. Rzeczywisty zasięg w obiekcie zależy od wielkości ogniska, rodzaju paliwa i czystości okna optycznego.

Czy czujka płomienia zastąpi czujkę dymu?

Nie w każdym przypadku. Czujka płomienia wykrywa ogień z fazą płomieniową i nie reaguje na pożar tlący się bez płomienia, typowy dla kabli, papieru czy izolacji. W takich pomieszczeniach stosuje się detekcję dymu, a czujki płomienia traktuje jako uzupełnienie systemu w strefach technologicznych.

Czy czujkę płomienia można zamontować w strefie zagrożonej wybuchem?

Tylko w wykonaniu przeciwwybuchowym zgodnym z dyrektywą ATEX i właściwym dla klasyfikacji danej strefy – w obudowie ognioszczelnej Ex d lub jako obwód iskrobezpieczny Ex i z barierą separacyjną. Zgodność z PN-EN 54-10 sama w sobie nie uprawnia do montażu w strefie Ex.

Jak konserwuje się czujki płomienia?

Podstawą jest czyszczenie okna optycznego oraz test zadziałania źródłem testowym zalecanym przez producenta. Przeglądy urządzeń przeciwpożarowych wykonuje się nie rzadziej niż raz w roku zgodnie z rozporządzeniem MSWiA z 7 czerwca 2010 r., a w środowiskach zapylonych lub lakierniczych optykę czyści się częściej.